Wprost na dno

Właściciele tygodnika „Wprost” oferują państwowym spółkom publikacje „artykułów eksperckich” przedstawiających je w pozytywnym świetle. Za taki materiał oczekują 109 tys. zł. Dodatkowo z danych, do których dotarła „Gazeta Finansowa” wynika, że sprzedaż egzemplarzowa „Wprost” jest o 16 proc. niższa niż deklarowana i eksponowana tzw. sprzedaż ogółem.

109 tys. zł za artykuł ekspercki na temat zaangażowania w polski sport chcieli właściciele tygodnika „Wprost” od Totalizatora Sportowego. W przypadku zakupienia usług reklamowych „w pakiecie”, za całość od spółki Skarbu Państwa oczekiwali 130 tys. zł netto. „Branding wizualny” spółki na stronach redakcyjnych wycenili na 40 tys. zł za stronę.

Czy tzw. artykuł ekspercki miał być oznaczony jako materiał sponsorowany? – Materiały sponsorowane oznaczone są jako takie zgodnie z wytycznymi stosowanymi przez wydawnictwo. Nie wszystkie artykuły eksperckie są materiałami sponsorowanymi. Osobną kategorię stanowią materiały własne wydawnictwa w ramach cyklu np. dodatku tematycznego brandowanego logotypami sponsorów – broni się szefostwo „Wprost”.

http://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/179-wprost-na-dno

Komentarze

komentarzy